Wspomnienia kol. Bogusława Brochmanna – prezesa Zarządu Oddziału z lat 1971 – 1982
Czym się zajmujemy? Zaopatrywaniem w wodę, odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków oraz wód opadowych, ciepłownictwem, ogrzewnictwem, wentylacją, klimatyzacją, gospodarką odpadami i oczyszczaniem miast, pralnictwem, balneotechniką, techniką sanitarną wsi, ochroną wód, atmosfery i powierzchni ziemi przed zanieczyszczeniem. Mamy swoje stowarzyszenie naukowo-techniczne o nazwie Polskie Zrzeszenie Inżynierów i Techników Sanitarnych (PZITS), którego korzenie sięgają roku 1919. Powstało wtedy Zrzeszenie Gazowników Polskich. W 1936 r. poszerzył się zakres branżowy i zmieniła się nazwa na Polskie Zrzeszenie Gazowników, Wodociągowców i Techników Sanitarnych, następnie w 1952 r. – na Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Sanitarnych, Ogrzewników, Gazowników i Terenów Zielonych. Dopiero od grudnia 1957 r. przyjęta została nazwa Polskie Zrzeszenie Inżynierów i Techników Sanitarnych, która przetrwała do dziś. Gazownictwo w naszym regionie w okresie lat 1975-1980 przeszło do Stowarzyszenia Wiertnictwa Nafty i Gazu (dziś Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego). Do utworzonej po II wojnie światowej federacji stowarzyszeń naukowo – technicznych o nazwie „Naczelna Organizacja Techniczna” PZITS przystąpił w 1948 r.
Szczeciński Oddział Zrzeszenia utworzony został również w 1948 r. z inicjatywy inż. Jana Wyżnikiewicza z Bydgoszczy a pierwszym prezesem został ówczesny dyrektor szczecińskich wodociągów – Teodor Dziabas. Nowa organizacja szybko wzbudzała zainteresowanie i chociaż inżynierów i techników w tych powojennych czasach było niewielu, jej liczebność rosła, gdyż organizacja umożliwiała dokształcanie a nawet zdobywanie formalnych kwalifikacji zawodowych, co się liczyło.
Oddział składał się z „kół zakładowych” – początkowo w Wodociągach, Gazowni i kilku biurach projektowych, lecz w krótkim czasie zaczęły powstawać koła w przedsiębiorstwach wykonawczych SPBO, SPISiE, KPRB tak, że w roku 1970 liczył już 200 członków. Wtedy w gospodarce komunalnej kraju zaczęła się wyodrębniać specjalność „Oczyszczanie miast i unieszkodliwianie odpadów”, zainteresowano się nią również w Zrzeszeniu.
Życiem rządzą różnego typu zbiegi okoliczności. W Oddziale w Szczecinie dyrektor ówczesnego szczecińskiego MPO – Tadeusz Puszkin – dostrzegł w Zrzeszeniu możliwość przyśpieszenia procesu unowocześniania technologii w swojej firmie. Zorganizował koło zakładowe, swoim entuzjazmem zaraził szerokie grono współpracowników, nawiązał kontakty z Oddziałem a przez Oddział z Warszawą. W październiku 1972 r. odbyła się w Szczecinie krajowa konferencja naukowo-techniczna „Postęp techniczny w oczyszczaniu miast w Polsce i na świecie” a już 1974 r „I Polski Kongres Oczyszczania Miast”. Nawiązane zostały kontakty robocze z Ministerstwem Gospodarki Komunalnej, Politechniką Warszawską, Centrum Techniki Komunalnej w Warszawie i Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Oczyszczania Miast w Łodzi. Współpracę z Oddziałem podjęli m.in. dr Hanna Piotrowska, dr inż. Jan Sibiga, dr inż. Krzysztof Skalmowski, mgr inż. Maria Skalmowska, mgr inż. Jacek Blum-Kwiatkowski, mgr inż. Anna Kowalska oraz dyrektorzy Centrum Techniki Komunalnej Stanisław Nawara i Giedymin Giedrojć. Polski Kongres Oczyszczania Miast stał się stałą, cykliczną szczecińską imprezą organizowaną co 5 lat aż do kolejnego VII w roku 2004. Rolą Kongresu było przeanalizować i ocenić każde minione 5 lat w oczyszczaniu miast i zaproponować kierunki potrzebnych zmian na następny okres. Kongres ujmował problematykę branży w sposób kompleksowy a więc oczyszczanie ulic, gromadzenie, transport i unieszkodliwianie odpadów, zimowe oczyszczanie miast, dostępny sprzęt i maszyny. W tych dawnych czasach najwięcej odpadów trafiało na wysypiska i cieszyliśmy się jeśli w ogóle tam trafiały. Po 1990 r. otworzyły się okna na rozwinięty zachód, a co za tym idzie również oczy na cuda techniki, jakimi ten „zachód” dysponował. Zaczęliśmy po nie sięgać a co bardziej przedsiębiorcze miasta i gminy zaczęły budować kompostownie, stacje segregacji, spalarnie, biogazownie. W czerwcu 1976 r., mimo że paszporty spoczywały pod kluczem w milicyjnych szafach, udało się nam zorganizować dla 40 osób wyjazd autokarem na „Wystawę sprzętu do oczyszczania miast” w kuluarach kongresu międzynarodowego zrzeszenia oczyszczania miast ISWA w Padwie we Włoszech. Miejscem docelowym była Padwa, ale po drodze zwiedziliśmy Wiedeń, Weronę Wenecję i San Marino a przekraczając austriacko-włoską granicę zobaczyliśmy skutki silnego trzęsienia ziemi jakie nawiedziło rejon Udine ok. miesiąc wcześniej. Wrażenia nie zapomniane do dziś. VIII Kongres miał się odbyć w październiku 2009 r., jednak organizacja tak wielkiej imprezy przerosła siły osłabionego do około 50 członków Oddziału Szczecińskiego, w którym zawodowo zainteresowanych tą specjalnością zawodową pozostało już tylko kilka osób.
w niniejszym opracowaniu dużo miejsca poświęcono gospodarce odpadami, gdyż był to „kamień milowy” w historii szczecińskiego PZITS. Z podjęciem tej problematyki nastąpił rozkwit oddziału. Liczba kół zakładowych po 1973 roku przekroczyła 20 a liczba członków 620. Za tę ożywioną działalność, która wprawdzie pośrednio, ale przyczyniła się do wdrożenia postępu w technice sanitarnej w gospodarce Oddział otrzymał od Wojewody Szczecińskiego Złotą Odznakę Gryfa Pomorskiego a od Zarządu Głównego PZITS – Złotą Odznakę Honorową Zrzeszenia. Wtedy też właśnie przez kilka lat Oddział miał sekcję branżową pralnictwa prowadzoną przez Jana Daleckiego ze Szczecińskich Zakładów Pralniczych.
W tamtym okresie Oddział czynił starania o reaktywowanie na Politechnice Szczecińskiej specjalności „urządzenia sanitarne” zlikwidowanej na tej uczelni w roku 1953. Nie potrafimy ocenić, w jakim stopniu dzięki tym staraniom specjalność została przywrócona, faktem jednak pozostaje, że głównym kontrahentem po stronie uczelni był prof. Jerzy Boczar, któremu na takim przywróceniu kierunku zależało nie mniej niż Oddziałowi,
Dużo działo się również w dziedzinie wodociągów i kanalizacji. Zrealizowano cykl konferencji naukowo-technicznych na temat „Gospodarka wodno-ściekowa miejscowości wybrzeża morskiego” – miejscowości, które wówczas borykały się z brakiem wody a ścieki wywożono beczkowozami na tzw. wylewiska nieczystości płynnych.
Cykl innych konferencji „Flota i porty a ochrona środowiska”, rozpoczęty jeszcze w latach 70-tych, dzięki zaangażowaniu i uporowi dr inż. Ryszarda Miluńca, przetrwał do lat 90-tych.
Przy Oddziale funkcjonował w tamtych latach ośrodek szkoleniowy organizujący kursy w specjalnościach pozostających w kompetencjach PZITS. Ośrodek działał w porozumieniu z Zarządem Głównym, gdzie szkoleniem zajmował się wtedy Pan Kazimierz Kaczmarski.
Lata, które nastały później (80-te i 90-te) to trudne czasy dla wszystkich w kraju, w tym również dla Oddziału Szczecin. Pracą Oddziału od roku 1982 kierował Paweł Niedźwiedź, który (jak pierwszy prezes) był również dyrektorem szczecińskich wodociągów. Zainteresowanie Zrzeszeniem wśród jego członków zaczęło wyraźnie maleć. Najważniejszym stało się zapewnienie warunków bytu sobie i rodzinom, liczebność oddziału powoli zaczęła się zmniejszać. Szczecin pozostał jednak nadal w ramach Zrzeszenia widocznym, dobrze funkcjonującym Oddziałem. W 1984 r. w skali kraju funkcjonowały 23 oddziały zrzeszające w sumie 21 000 członków. W Szczecinie kontynuowano rozpoczęte cykle konferencji a Prezes, wraz ze swymi najbliższymi współpracownikami w firmie, tj. Lechem Pieczyńskim, Dyziem Polikowskim a potem Stanisławem Koskowskim, wiązali jak wyżej wspomniany Tadeusz Puszkin, działalność zawodową z pracą Zrzeszenia, nawiązali robocze kontakty z Niemcami – zawarto stosowne porozumienia z Bremmenhaven. Pojawiły się możliwości obejrzenia niemieckich rozwiązań, sprzętu, organizacji, udało się nawet pozyskać od sąsiadów na korzystnych warunkach pewne ilości nowoczesnego (wówczas dla nas) sprzętu. Wszystkie spotkania stowarzyszeniowe odbywały się w tym okresie w sympatycznym lokalu klubu ZWiK –„WODNIK”, którym wówczas kierował Herbert Knitter. Przysporzył on Zrzeszeniu korzyści, jednak ciąży na nim zagubienie (w dziwny sposób) pięknie prowadzonej przez 10 wcześniejszych lat kroniki Oddziału. Po Pawle Niedźwiedziu ster Oddziału przejął w 1992 r. Lech Pieczyński. Zaraz po objęciu funkcji prezesa Oddziału przyszło mu objąć drugą funkcję – wojewoda powierzył Lechowi Pieczyńskiemu kierowanie nowo utworzonym w 1993 r. Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Organizacja nowej jednostki nie była łatwa, szczególnie że Fundusz miał od momentu utworzenia finansować inwestycje w ochronie środowiska, a pieniędzmi na te cele dotąd dysponowała inna jednostka (wojewoda) i proces przejmowania kompetencji przebiegał z oporami. I znów w sukurs przyszedł szczęśliwy zbieg okoliczności. Funkcję wiceprezesa oddziału PZITS objęła Irena Żywuszko – projektant z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego. Był to doborowy duet: Prezes – wybitna osobowość, już popularna w mieście i województwie, i Wiceprezes – urodzony organizator – osoba skrupulatna, pracowita i szczególnie zaangażowana w działalność w Zrzeszeniu, chętnie uczestnicząca we współpracy z Zarządem Głównym. W okresie tym Oddział przeżył kolejną fazę ożywienia – duże imprezy szkoleniowe, konferencje, kolejny Kongres Oczyszczania Miast, wycieczki dla członków Oddziału dofinansowane przez Zrzeszenie. I tak minęły dwie pięcioletnie kadencje.
W 2002 r. Prezesem Oddziału został prof. dr hab. inż. Władysław Szaflik – ówczesny Dziekan Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Szczecińskiej, specjalista w dziedzinie ogrzewnictwa, wentylacji i klimatyzacji. Prezes spopularyzował Zrzeszenie wśród studentów i absolwentów Wydziału, kontynuował również w miarę możliwości podjęte wcześniej cykle imprez. Funkcję Zastępcy Prezesa pełniła nadal Irena Żywuszko, co było niewątpliwie okolicznością korzystną dla Oddziału.
W 2007 r. kolejne wybory nie zmieniły ścisłego kierownictwa Oddziału. Rozmach działań Zrzeszenia uległ jednak widocznemu ograniczeniu. W tym czasie oddział liczył około 45 członków a jego funkcjonowanie ograniczyło się w zasadzie do comiesięcznych spotkań, na których prezentowane były ciekawe informacje na wcześniej przygotowywane tematy zawodowe z dyskusją. Okazjonalnie organizowano wycieczki zawodowe, kontynuowano również prowadzoną od około 40 lat działalność szkoleniową w formie kursów. Przy Oddziale działała również Komisja Egzaminacyjna nadająca uprawnienia energetyczne pracownikom zatrudnionym w gospodarce.
W takim historycznym przeglądzie Oddziału – nie sposób nie wspomnieć o Panu inż. Kazimierzu Rypińskim, który Zrzeszeniu poświęcił dużo swego czasu, energii i który po odejściu na emeryturę z piastowanej funkcji Zastępcy Dyrektora Zjednoczenia Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej regularnie do lata 2011 roku uczestniczył we wspomnianych spotkaniach PZITS. Kolega Kazimierz uhonorowany został godnością Honorowego Członka PZITS. Zmarł w wieku ponad 90 lat w sierpniu 2011 roku.
W tym miejscu trzeba uhonorować jeszcze kilkoma informacjami grupę ogrzewnictwa, wentylacji i klimatyzacji. Osobą, która w historii oddziału ma liczące się zasługi w tej dziedzinie był prof. dr hab. inż. Ryszard Cieślukowski. W okresie lat 1968 – 1980 poprzez osobiste zaangażowanie i kontakty z profesorami: Wasilewskim z Warszawy, Kwiatkowskim z Lublina oraz z przewodniczącym Głównej Sekcji Ciepłownictwa PZITS – Januszem Rosadą – przysporzył naszemu regionowi wielu nowości w zapoczątkowanym już w tamtych latach procesie unowocześniania rozwiązań w ciepłownictwie. Z innych nazwisk związanych z historią Oddziału wymienić trzeba Zygmunta Cisłę, Mieczysława Rąpałę, Adama Romanusa, Eugeniusza Zalińskiego, Bogdana Pasierbińskiego, Jana Królaka, Witolda Deszkiewicza, Krzysztofa Mańko, Zenona Tymicza, Jerzego Smereczyńskiego, Bolesława Steca, Marka Kisielińskiego, Mieczysława Wierzbowskiego, Leona Poczobuta, Annę Zapałowicz, Waleriana Kropę, Amadeusza Szejbę, Mirosławę Dominowską, Waldemara Łągiewkę, Jerzego Lecieja, Roberta Klasę i Amadeusza Szejbę
Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Oddział na zamówienia działających w województwie firm w dziedzinie techniki sanitarnej wydawał im „Rekomendacje zawodowe”. Procedura wydawania takich rekomendacji zawierała w sobie proces sprawdzania firmy pod względem kompetencji, kwalifikacji zatrudnionej kadry, profesjonalności i jakości świadczonych usług. Sprawdzania dokonywała funkcjonująca w ramach Oddziału Grupa Rzeczoznawców. Rekomendacje niezależnej organizacji zawodowej wykorzystywane były przez firmy jako walor w konkurencji rynkowej. Grupa Rzeczoznawców działała w Szczecinie około 50 lat. Kierowali nią kolejno Bolesław Stec, Władysław Wierzbowicz, Jerzy Garczyński a od roku 1984 do 2016 – autor niniejszego artykułu. W przekroju całej swojej historii Grupa opracowywała rocznie do 34 tematów typu opinii, weryfikacji, ocen i ekspertyz. Liczba rzeczoznawców z 28 w okresie świetności zmniejszyła się do 10 i w końcowym stadium działalności.
Po roku 2020 opisane wyżej comiesięczne spotkania straciły na atrakcyjności. Uczestniczyło w nich 5 do 15 osób a tematy spotkań były przypadkowe, dotyczące głównie spraw bieżących. Prof. W. Szaflik w porozumieniu z Ireną Żywuszko spróbowali zainteresować atrakcjami Zrzeszenia młode osoby z uczelni. W tym celu wybrano nowy zarząd, na czele którego stanął naukowiec – Bartosz Bogusławski. Z uwagi na liczne zobowiązania zawodowe i naukowe nie był jednak w stanie pogodzić ich z działalnością w Zrzeszeniu, w związku z czym był zmuszony do rezygnacji z pełnionej funkcji. Jednocześnie nie pojawiły się inne osoby gotowe do podjęcia aktywnego zaangażowania, a próba włączenia pozostałych członków do działalności Oddziału Koszalińskiego nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
Przynależność do organizacji zawodowej, jaką jest m.in. PZITS, daje inżynierom szerokie możliwości współpracy, wymiany doświadczeń oraz oddziaływania na środowisko zawodowe, ułatwiając jednocześnie realizację wielu spraw związanych z wykonywaniem zawodu. W ostatnich latach działalność Oddziału uległa jednak stopniowemu ograniczeniu. Warto przy tym zauważyć, że wśród ponad pięciotysięcznej społeczności Zachodniopomorskiej Izby Inżynierów Budownictwa przedstawiciele specjalności sanitarnych stanowią – po konstruktorach – drugą co do liczebności grupę. Należy pamiętać, że Izba zrzesza wyłącznie osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie (projektantów, kierowników budowy, inspektorów nadzoru), wymagające posiadania uprawnień budowlanych. Jednocześnie wielu inżynierów specjalności sanitarnych pracuje w przedsiębiorstwach eksploatacyjnych – wodociągowych, ciepłowniczych, zajmujących się gospodarką odpadami czy utrzymaniem czystości – a także w administracji publicznej, gdzie takie uprawnienia nie są wymagane. Oznacza to, że potencjalne środowisko osób zainteresowanych działalnością branżową w regionie jest znacznie szersze. Ponadto region szczeciński, dzięki swojemu położeniu oraz powiązaniom komunikacyjnym i gospodarczym z Niemcami i Szwecją, stwarza sprzyjające warunki do rozwoju współpracy środowiska inżynierskiego. Dlatego można mieć nadzieję, że w przyszłości pojawią się inicjatywy sprzyjające reaktywacji działalności PZITS w tym obszarze – czego środowisku inżynierów sanitarnych w regionie można jedynie serdecznie życzyć.
